wtorek, 15 grudnia 2015

Enklawy...


Lasy gospodarcze a w nich enklawy lasów o charakterze naturalnym, stanowiące niewielki ułamek lasów w Polsce. I o nie toczy się bój, w większości o Puszczę Białowieską i Puszczę Karpacką. Część leśników, samorządowców i po prostu społeczeństwa nie uznaje już celowości ochrony przyrody, celem jest tu i teraz, bezpardonowa pazerność i bezprzykładna głupota. Tak jakby od tego promila lasów naturalnych zależał los Lasów Państwowych i gospodarki drzewnej, co oczywiście nie jest prawdą. Nawet pomysł objęcia ochroną pomnikową kilkuset drzew z obszaru Nadleśnictwa Bircza spotkał się z oporem jako próba utworzenia parku narodowego. Czy z demagogami da się dyskutować?Chyba nie... Niedługo wyłączą nas "ekoterrorystów" ze społeczeństwa i zaczną zsyłać za Ural, jak wynika ze słów jednego z nobliwych leśników.A przecież ochrona przyrody to nie domena ideologii, czy to lewicowej czy prawicowej. Ona przynależy do człowieka tak po prostu, a jest ośmieszana i niezrozumiana. Już Jan Paweł II radykalnie opowiadał się za ochroną przyrody,o czym rodzimy kk zapomina. Niestety głupota i skrajnie zła wola przy lawinie ignorancji zaczyna wkraczać na pole ochrony przyrody. Te wszystkie problemy wynikają z jednej strony z braku wrażliwości młodego pokolenia na piękno i wartości ponadczasowe, w przypadku starszego pokolenia funkcjonuje gospodarczo-planistyczne spojrzenie na ekosystemy, gdzie dla samodzierżawia natury miejsca już nie ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz