wtorek, 2 sierpnia 2011

Dlaczego park?

Celem powstania Turnickiego Parku Narodowego jest objęcie najwyższą formą ochrony wybitnie cennych terenów Gór Turczańsko - Sanockich. Przedmiotem ochrony byłyby w szczególności wspaniałe zbiorowiska leśne - buczyna karpacka z pomnikowymi i niespotykanymi już w naszym kraju okazami jodeł, buków, jaworów. Do innych walorów projektowanego parku należy bogata ornitofauna - między innymi występuje tu orlik krzykliwy, orzeł przedni, trzmielojad, puszczyk uralski, puchacz, zimorodek, bocian czarny. Obszar parku byłby też ważnym stanowiskiem występowania rysia i wilka. Wartym uwagi jest fakt występowania nowych dla nauki gatunków roślin i zwierząt. Prowadzone badania wskazują, iż projektowany Turnicki Park Narodowy przewyższa swoimi wartościami przyrodniczymi niektóre z  już istniejących parków narodowych.

    Widok na projektowany park od strony zachodniej (okolice Birczy)

WALORY PRZYRODNICZE ISTNIEJĄCYCH I PROJEKTOWANYCH 
PARKÓW NARODOWYCH
  W POŁUDNIOWEJ POLSCE

Prowadzone badania wskazują, iż projektowany Turnicki Park Narodowy przewyższa swoimi wartościami przyrodniczymi kilka istniejących już parków narodowych (dane z 1993 r.  - wiele z projektowanych ówcześnie parków dziś już funkcjonuje).



                     NAZWA PARKU

SUMA PUNKTÓW

ŚREDNIA

Istniejące parki narodowe:

1. Karkonoski
86
5,1
2. Babiogórski
95
5,5
3. Ojcowski
87
5,2
4. Tatrzański
117
6,9
5. Gorczański
64
3,8
6. Pieniński
104
6,1
7. Świętokrzyski
85
5,0
8. Bieszczadzki
97
5,7
9. Roztoczański
76
4,7

RAZEM:

811

5,3
Projektowane parki narodowe:

1. Stołowogórski
73
4,3
2. Częstochowski
77
4,5
3. Orawski
69
4,1
4. Magurski
68
4,0
5. Turnicki
82
4,8

RAZEM:

369

4,3

(Tabela opracowana w ramach Dokumentacji Przyrodniczej Projektowanego Turnickiego
Parku Narodowego z 1993 roku)

Ciekawe strony o Pogórzu Przemyskim:

   Wypas bydła w okolicach Trzciańca

 Połoninki Arłamowskie

      Rezerwat "Turnica"

 "Pogórzański trzmiel"

  "Martwe drewno" - ważny składnik ekosystemu projektowanego parku

 Widoczny ślad po uderzeniu pioruna

Tajemnicza "Puszcza Karpacka"

   Zalesienia porolne w okolicach Birczy


1 komentarz:

  1. Wojciechu, spotkałam kiedyś bociana czarnego u siebie w potoku, a jadąc z Bryliniec drogę przeleciał ogromny drapieżca, myślę, że orlik, ostatnio spod pnia wyfrunął dzięcioł oliwkowy, z czerwoną czapeczką, cudo, jest co podziwiać. Na początku maja szliśmy na Suchy Obycz, zastanowiły mnie te suche buki, cała polana, a może pioruny w nie biły? Z zainteresowaniem zaglądam na kolejne wpisy, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń