środa, 24 sierpnia 2011

Oddalamy się...

Dziś tak sentymentalnie. Nie ma już części miejsc, które znałem. Części dzikich lasów przerzedzonych na wzór angielskiego parku. Są jakieś zmienione, pozbawione ducha, ograniczone do użyteczności i praktyczności, przyroda w takim lesie dusi się, tak jak człowiek dusi się w rzeczywistości szkła i betonu -  choć często udaje, że tak nie jest. Tak bardzo w dzisiejszym świecie podążamy w złą stronę. Pozbawieni tego co duchowe, pierwotne, tego co żywe i niezmienne. Oddalamy się zarówno od religii, etyki - tak jak i oddalamy się od dzikiej przyrody. Coraz bardziej z kolei ta przyroda sprzeciwia się nam samym.
A co na Pogórzu? Czas płynie, czas ucieka, czy zdążymy zmądrzeć? Ot głupie myśli, bez składu i ładu, wywodzące się z potrzeby chwili...

                                                           "Ziemia na  rozdrożu"

piątek, 19 sierpnia 2011

Turnickie olbrzymy...

W ostatnim czasie pojawiają się opinię, iż w rzeczywistości w wyniku gospodarki leśnej i szeregu innych czynników  - "nie ma co chronić" - park nie jest potrzebny!
No cóż, jest w tym wiele prawdy, w ciągu ostatnich 15 lat "zrównoważone gospodarowanie" odcisnęło piętno na przyrodzie projektowanego parku. Czy aby jednak na pewno obszar stracił bezpowrotnie swoje walory? Spróbuję zadać kłam tej tezie. 

                                                                               Buk

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Oddajcie parki narodowe czyli...

Czyli słów kilka o samorządach i obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej. Z reguły podchodzimy do sprawy powołania nowych parków narodowych z dwóch różnych przeciwstawnych biegunów. Brak jest konstruktywnego dialogu i zrozumienia. Ze strony samorządów istnieje uzasadniony strach przed parkiem - czy będą nowe miejsca pracy, a tym bardziej czy ich nie ubędzie. Przecież las stanowi ważne źródło dochodu okolicznych mieszkańców.To prawda - te obawy są w pełni uprawnione i nikt nie ma prawa im zaprzeczać.

                                                          Widok z okolic Arłamowa

sobota, 13 sierpnia 2011

Eksploatacja

Obszar projektowanego parku poddany jest wielokierunkowej presji. Głównym zagrożeniem jest intensywna gospodarka leśna powodująca degradację lasów naturalnych oraz erozję wodną. 

wtorek, 2 sierpnia 2011

Dlaczego park?

Celem powstania Turnickiego Parku Narodowego jest objęcie najwyższą formą ochrony wybitnie cennych terenów Gór Turczańsko - Sanockich. Przedmiotem ochrony byłyby w szczególności wspaniałe zbiorowiska leśne - buczyna karpacka z pomnikowymi i niespotykanymi już w naszym kraju okazami jodeł, buków, jaworów. Do innych walorów projektowanego parku należy bogata ornitofauna - między innymi występuje tu orlik krzykliwy, orzeł przedni, trzmielojad, puszczyk uralski, puchacz, zimorodek, bocian czarny. Obszar parku byłby też ważnym stanowiskiem występowania rysia i wilka. Wartym uwagi jest fakt występowania nowych dla nauki gatunków roślin i zwierząt. Prowadzone badania wskazują, iż projektowany Turnicki Park Narodowy przewyższa swoimi wartościami przyrodniczymi niektóre z  już istniejących parków narodowych.

    Widok na projektowany park od strony zachodniej (okolice Birczy)

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Jest taka kraina...

Jest taka kraina o jeszcze przepastnych lasach, o jeszcze dzikiej przyrodzie. Na jak długo zachowamy ją dla przyszłych pokoleń? Czy nie zginie wycięta, zabudowana i rozjeżdżona? Mowa o Pogórzu Przemyskim i Górach Turczańsko - Sanockich.



                                           Widok z Kalwarii Pacławskiej na Dolinę Sopotnika